fot. Polsat Sport
14 lipca 2026 10:20 Zaktualizowany: 22 lipca 2026 11:31

Autor: Roksana Wojtecka

Polska wysoko w tabeli Ligi Narodów, ale awans nie jest jeszcze formalnością

Reprezentacja Polski jest w czołówce tabeli Ligi Narodów siatkarzy, ale jej sytuacja nie sprowadza się do prostego stwierdzenia, że awans do fazy finałowej jest już załatwiony. Po ośmiu spotkaniach Polacy mają mocny bilans, lecz przed nimi został najtrudniejszy fragment fazy zasadniczej. Mecze z Bułgarią, Brazylią, Francją i USA pokażą, czy wysokie miejsce w tabeli przełoży się także na spokojne rozstawienie przed finałami.

Polska ma dobrą pozycję wyjściową

Po dwóch turniejach reprezentacja Polski zajmuje trzecie miejsce w tabeli Ligi Narodów. Bilans sześciu zwycięstw i siedemnastu punktów po ośmiu meczach wygląda bardzo solidnie, zwłaszcza że Polacy pozostają blisko ścisłej czołówki. Wyżej są Japonia oraz USA, a za plecami biało-czerwonych znajduje się grupa drużyn, która nadal walczy o miejsca premiowane awansem do turnieju finałowego.

Taka pozycja daje komfort, ale nie zamyka tematu. W Lidze Narodów liczy się nie tylko liczba zwycięstw, lecz także punkty, sety i bilans małych punktów, dlatego pojedynczy tie-break może mieć realne znaczenie dla końcowego układu. Polska jest wysoko, ale przy czterech meczach do rozegrania nie może potraktować ostatniego tygodnia jak formalności.

Terminarz końcówki jest wymagający

Najważniejszy fragment fazy zasadniczej dopiero przed Polską. W ostatnim tygodniu biało-czerwoni zagrają z Bułgarią, Brazylią, Francją i USA. To zestaw rywali, który łączy bezpośrednią walkę o tabelę z testem jakości przed ewentualną fazą finałową.

Spotkania z Bułgarią i Brazylią mogą mieć największe znaczenie punktowe, bo to drużyny z rejonów tabeli, które bezpośrednio wpływają na układ czołowej ósemki. Mecze z Francją i USA będą z kolei mocnym sprawdzianem sportowego poziomu. Jeśli Polska chce myśleć nie tylko o awansie, ale też o dobrej pozycji przed Finals, nie wystarczy jedynie obronić miejsca w ósemce.

Dwa zwycięstwa mogą dać spokój

Przy obecnym układzie tabeli dwa zwycięstwa w ostatnich czterech meczach powinny bardzo mocno przybliżyć Polskę do awansu. Taki wynik pozwoliłby utrzymać przewagę nad drużynami goniącymi czołową ósemkę i ograniczyłby zależność od wyników innych reprezentacji. Jedno zwycięstwo też może wystarczyć, ale wtedy większe znaczenie będą miały sety, punkty i wyniki bezpośrednich rywali.

1
  • Bonus na start do 255 ZŁ
  • Superprzewaga
  • Najlepszy cashout na rynku
  • Częste promocje dla stałych graczy
  • Supersocial

Najlepszy scenariusz to oczywiście trzy lub cztery wygrane, bo wtedy Polska nie tylko zabezpieczy awans, ale może walczyć o wyższe rozstawienie. W praktyce ostatni tydzień będzie więc miał dwa poziomy znaczenia: najpierw trzeba zamknąć sprawę udziału w finałach, a później zadbać o to, żeby nie wejść do nich z pozycji, która od razu komplikuje drabinkę.

Tie-breaki zabrały część marginesu bezpieczeństwa

Wyniki Polaków pokazują, że zespół potrafi wygrywać trudne mecze, ale część punktów uciekła po pięciosetowych spotkaniach. W pierwszej części rozgrywek Polska przegrała po tie-breakach ze Słowenią i Japonią, a później sama wygrała pięciosetowe mecze z Ukrainą, Belgią i Turcją. To buduje obraz drużyny odpornej na długie granie, ale jednocześnie pokazuje, że nie każdy mecz był pod pełną kontrolą.

Szczególnie ważny był turniej w Gliwicach. Polska pokonała Belgię 3:2, Turcję 3:2, Niemcy 3:1 i Argentynę 3:1. Cztery zwycięstwa z rzędu poprawiły sytuację w tabeli, ale dwa pierwsze mecze kosztowały więcej energii i punktów niż zakładałby idealny scenariusz. Właśnie dlatego obecne trzecie miejsce trzeba czytać razem z terminarz

Awans jest blisko, ale trzeba go potwierdzić na boisku

Sytuacja Polaków w Lidze Narodów jest dobra, ale nie zamknięta. Trzecie miejsce, sześć zwycięstw i siedemnaście punktów tworzą mocną podstawę, jednak terminarz z Bułgarią, Brazylią, Francją i USA nie pozwala jeszcze mówić o pełnym bezpieczeństwie. Polska ma przewagę, ale wciąż musi ją obronić w meczach, które będą miały znaczenie zarówno tabelowe, jak i sportowe.

Najważniejsze jest więc nie to, że biało-czerwoni są dziś wysoko, lecz to, czy utrzymają pozycję po najtrudniejszym tygodniu rozgrywek. Jeśli zdobędą dwa zwycięstwa, temat awansu powinien być praktycznie uporządkowany. Jeśli dołożą więcej, Liga Narodów może stać się nie tylko drogą do finałów, ale też mocnym sygnałem formy przed decydującą częścią sezonu reprezentacyjnego.